07 kwietnia 2026

Historia zmiany ucznia drugiej klasy liceum dzięki pracy terapeutycznej na zasobach

Ta historia pokazuje, jak przeciążenie szkolne i presja oczekiwań mogą stopniowo osłabiać motywację ucznia, który wcześniej dobrze sobie radził. Punktem wyjścia był spadek wyników, frustracja i napięcie w domu, a ważną częścią procesu stało się wzmacnianie zasobów, odzyskiwanie sprawczości i uczenie
Justyna Szymczyk
Justyna Szymczyk
psycholog • psycholog dorosłych • psycholog młodzieży
Zobacz profil specjalisty →

Do gabinetu zgłosili się rodzice ucznia drugiej klasy liceum, zaniepokojeni spadkiem motywacji swojego syna oraz pogarszającymi się wynikami w nauce. Chłopiec był wcześniej ambitny i systematyczny, jednak przeciążenie obowiązkami szkolnymi, dodatkowymi zajęciami oraz presją oczekiwań doprowadziło do obniżenia ocen i narastającej frustracji.

Atmosfera w domu stawała się coraz bardziej napięta. Rozmowy o szkole często kończyły się kłótniami, zniecierpliwieniem i poczuciem bezradności po obu stronach. Trudność nie dotyczyła więc wyłącznie nauki, ale też relacji, codziennego stresu i sposobu reagowania na wymagania.

Jak to wyglądało na początku

Na zewnątrz najbardziej widoczny był spadek motywacji i pogorszenie wyników. W praktyce problem rozwijał się stopniowo: im większe było przeciążenie, tym trudniej było chłopcu utrzymać wcześniejszy rytm pracy, a kolejne niepowodzenia wzmacniały frustrację i obniżały wiarę we własne możliwości.

Co było najbardziej widoczne

  • spadek motywacji do nauki i coraz mniejsza gotowość do działania
  • pogarszające się wyniki szkolne mimo wcześniejszej systematyczności
  • przeciążenie obowiązkami szkolnymi i dodatkowymi zajęciami
  • narastająca frustracja związana z wymaganiami i ocenami
  • napięta atmosfera w domu i kłótnie wokół szkoły

Co mogło być w tle

W podobnych historiach trudność rzadko wynika z braku zdolności czy lenistwa. Częściej w tle pojawia się długotrwałe przeciążenie, presja oczekiwań, zmęczenie i stopniowe osłabienie poczucia wpływu. U tego ucznia ważne było także to, że wcześniejsza ambicja i systematyczność zaczęły działać przeciwko niemu — im bardziej chciał sprostać wszystkim wymaganiom, tym łatwiej wpadał w napięcie i zniechęcenie.

Co podbijało trudność

  • duża liczba obowiązków i mało przestrzeni na odpoczynek
  • presja oczekiwań związana z nauką i osiągnięciami
  • narastający stres przy kolejnych trudnościach i spadku ocen
  • osłabienie poczucia sprawczości i przekonanie, że wysiłek nie daje efektu
  • napięcie w relacjach rodzinnych, które utrudniało spokojne wsparcie
Kiedy uczeń zaczyna znowu widzieć swoje mocne strony i wcześniejsze sukcesy, łatwiej odzyskuje wpływ na własne działania.

Co okazało się pomocne

Pierwszym krokiem było zbudowanie relacji z uczniem i zrozumienie jego indywidualnej sytuacji. W pracy zastosowano podejście skoncentrowane na zasobach, które pomagało mu dostrzec własne mocne strony, kompetencje i wcześniejsze sukcesy, zamiast skupiać się wyłącznie na problemie.

Terapeuta razem z uczniem identyfikował obszary, w których chłopiec czuł się kompetentny, oraz strategie radzenia sobie z trudnościami, które wcześniej już przynosiły efekty. Taki sposób pracy nie pomijał trudności, ale pomagał zobaczyć, że obok nich wciąż istnieją umiejętności i doświadczenia, na których można się oprzeć.

Kolejnym etapem było wprowadzenie praktycznych narzędzi: planowania zadań, ustalania priorytetów, dzielenia dużych celów na mniejsze kroki oraz regularnej refleksji nad postępami. Chłopiec uczył się też rozpoznawać sytuacje, w których pojawia się stres i brak motywacji, a następnie sięgać po techniki relaksacyjne i strategie wzmacniające poczucie sprawczości.

Kiedy warto zareagować

Wsparcia warto szukać wtedy, gdy uczeń, który wcześniej radził sobie dobrze, zaczyna wyraźnie tracić motywację, a trudność utrzymuje się mimo wysiłku i kolejnych prób poprawy. Ważnym sygnałem jest też sytuacja, w której problem zaczyna wpływać nie tylko na szkołę, ale również na relacje w domu i codzienne samopoczucie.

Na co zwrócić uwagę

  • spadek motywacji utrzymuje się przez dłuższy czas
  • wyniki w nauce pogarszają się mimo dużego wysiłku
  • uczeń jest coraz bardziej sfrustrowany i zniechęcony
  • rozmowy o szkole regularnie kończą się napięciem lub kłótnią
  • trudność zaczyna osłabiać poczucie wpływu i wiarę we własne możliwości

Dlaczego proste rady czasem nie pomagają

W takich sytuacjach bliscy często próbują działać intuicyjnie: zachęcają do większego wysiłku, pilnują nauki, przypominają o obowiązkach albo próbują szybko poprawić organizację. To zwykle wynika z troski.

Problem w tym, że kiedy uczeń jest już przeciążony i sfrustrowany, sama presja albo kolejne rady mogą być odbierane jako następne wymaganie. Wtedy zamiast wzmacniać motywację, zwiększają napięcie i poczucie, że ciągle czegoś nie robi wystarczająco dobrze.

Tutaj pomocne okazało się połączenie dwóch elementów: pracy z samym uczniem nad zasobami i konkretnymi strategiami działania oraz równoległej współpracy z rodzicami. Regularne rozmowy i konsultacje pomagały im lepiej rozumieć sytuację syna, realistyczniej patrzeć na oczekiwania i wspierać go w domu w sposób, który wzmacniał motywację, a nie tylko kontrolę.

Terapeutyczne wsparcie uczniów może być pomocne nie tylko wtedy, gdy pojawia się kryzys, ale także wtedy, gdy młoda osoba potrzebuje odzyskać równowagę, lepiej korzystać ze swoich zasobów i nauczyć się radzenia sobie z wymagającą codziennością.

Jak wygląda terapeutyczne wsparcie uczniów

W tej historii praca nie skupiała się wyłącznie na eliminowaniu problemów, ale na wzmacnianiu tego, co już funkcjonuje dobrze. Równolegle prowadzona była współpraca z rodzicami — regularne rozmowy i konsultacje pozwalały im lepiej zrozumieć sytuację syna oraz nauczyć się wspierać go w domu w sposób, który wzmacniał jego motywację i poczucie sprawczości. Rodzice uczestniczyli także w sesjach informacyjnych i otrzymywali wskazówki, jak reagować na trudności, jak wzmacniać jego zasoby i jak wprowadzać realistyczne oczekiwania.

Dzięki temu po kilku miesiącach uczeń odzyskał motywację do nauki, poprawiły się jego wyniki w szkole, a relacje rodzinne stały się spokojniejsze. Chłopiec mógł coraz bardziej świadomie wykorzystywać swoje zasoby w kluczowych momentach, ucząc się samodzielności i odpowiedzialności za własne działania.

Co zwykle robimy w praktyce

  • pomagamy uczniowi rozpoznawać własne mocne strony, kompetencje i wcześniejsze sukcesy
  • wprowadzamy konkretne narzędzia planowania, ustalania priorytetów i dzielenia celów na mniejsze kroki
  • uczymy rozpoznawania stresu, spadku motywacji i sięgania po sposoby, które przywracają poczucie wpływu
  • współpracujemy z rodzicami, aby ich wsparcie w domu było bardziej spokojne, realistyczne i wzmacniające

💡 Najważniejsze wnioski z tej historii

  • Spadek motywacji nie zawsze oznacza brak chęci. Czasem jest skutkiem przeciążenia, napięcia i utraty poczucia wpływu.
  • Praca na zasobach pomaga odzyskać punkt oparcia. Dostrzeganie mocnych stron i wcześniejszych sukcesów ułatwia wychodzenie z zniechęcenia.
  • Duże znaczenie ma współpraca z rodzicami. Sposób, w jaki dorośli reagują na trudności, może wzmacniać albo osłabiać motywację ucznia.
  • Warto poszukać wsparcia, gdy trudność zaczyna obejmować nie tylko naukę, ale też relacje i codzienny spokój.

Sprawdź pozostałe artykuły

Artykuł

Zmiany w zachowaniu

Okres dorastania wiąże się ze zmianami — nastroju, relacji i granic. Niepokój pojawia się wtedy, gdy zachowanie nastolatka zmienia się...
Przeczytaj →
Artykuł

Rezygnacja i utrata motywacji

Gdy uczeń mówi „nie ma sensu” i wycofuje się z tego, co wcześniej było dla niego ważne, łatwo uznać to...
Przeczytaj →
Artykuł

Izolacja i ucieczka od wyzwań lub oczekiwań

Gdy uczeń wycofuje się z relacji i obowiązków, łatwo pomylić to z brakiem motywacji albo buntem. Ten materiał porządkuje, jak...
Przeczytaj →
Masz pytania związane z poruszonym tematem?

Napisz do autora – Specjalista zwykle odpowiada w ciągu 24h.


Zwykle odpowiadamy w ciągu 24h

Twoje dane są w pełni chronione i nie będą udostępniane osobom trzecim